Producenci
Promocje
Poduchy z sylabami prymarnymi "M"  białe
Poduchy z sylabami prymarnymi "M" białe
50,20 zł 45,18 zł
komplet
Szara mysz
Szara mysz
367,52 zł 312,39 zł
szt.
Samogłoski przeplatanki
Samogłoski przeplatanki
44,60 zł 40,14 zł
szt.
Koła zębate
Koła zębate
307,01 zł 260,96 zł
szt.
Puzzle filcowe - meble
Puzzle filcowe - meble
36,16 zł 32,54 zł
komplet
Puzzle filcowe - pojazdy
Puzzle filcowe - pojazdy
44,60 zł 40,14 zł
komplet
Puzzle filcowe - ubrania
Puzzle filcowe - ubrania
44,60 zł 40,14 zł
komplet
Co powiesz na 10% zniżki?
Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz od nas specjalny kod rabatowy!
Submit
Możesz zrezygnować w każdej chwili. Szczegóły znajdziesz w naszej informacji prawnej.

Wyprawka niemowlaka okiem terapeutki wwrd- 5 produktów. 0
Wyprawka niemowlaka okiem terapeutki wwrd- 5 produktów.

Wyprawka niemowlaka okiem terapeutki wwrd. Lista 5 produktów w wyprawce, nad którymi warto się zastanowić.

 

Zostając rodzicem stykamy się z tysiącem znaków zapytania. Warto w każdym wypadku postawić na zdrowy rozsądek.

Przejrzałam wiele list wykrawkowych i niektóre z nich narzucają nam posiadanie produktów, które tak naprawdę nie są nam niezbędne. Zobaczcie, co zaliczyłam do listy pod tytułem „do zastanowienia się”.

 

  1. Poduszka klin do łóżeczka- poduszka klin nie powinna być stosowana profilaktycznie. Można ją oczywiście stosować, ale jeśli występują konkretne wskazania typu: infekcja górnych dróg oddechowych, problemy z ulewaniem (jednak to tylko działanie na chwilę, bo co prawda pokarm się nie wylewa na zewnątrz, ale może nadal się cofać do przełyku pozostawiając kwaśne PH w przełyku dziecka i powodując niepokój), problemy z oddychaniem podczas nieprawidłowego napięcia mięśniowego. Jednak poduszka powinna być stosowana wyłącznie doraźnie, a po minięciu danego objawu, powinna być wyjęta spod materaca. Czy warto ją kupować do wyprawki, skoro na czas kataru, wystarczy w inny sposób unieść nieco materac?
  2. Szumiące zabawki- o tym wypowiadałam się już nie raz. W skrócie- dziecko przez 9 miesięcy w brzuchu mamy, oprócz szumu, miało także przyciemnione, wodne środowisko, zapach i głos mamy, kołysanie, było mu ciepło i ciasno. A my włączając mu sam SZUM, chcemy stworzyć warunki 4 trymestru, serio? Nie wiesz, czy Twoje dziecko po urodzeniu będzie potrzebowało szumu do usypiania, bo nie wiesz jaki będzie jego rytm. Nie wiesz jaki poziom wrażliwości będzie wykazywało więc po co zanim poznamy nasze dziecko, narzucać już mu jakieś dziwne zewnętrzne zależne do uspokajania się.
  3. Rękawiczki niedrapki- warto je mieć, choć nie warto zakładać ich profilaktycznie. Ich celem jest uniemożliwienie dziecku zadrapania się swoimi często ostrymi paznokciami. Jednak po urodzeniu nie wiesz, czy Twoje dziecko będzie się kaleczyło. To zależy od jego paznokci i aktywności. Zakładając je profilaktycznie, ograniczamy dziecku możliwość doznania bodźców przez dotykanie różnych powierzchni rączkami. Co prawda działają one dość chaotycznie, są zaciśnięte i bierne ale sama możliwość dotknięcia Twojej skóry, poczucia jej ciepła, czy odczucia zarostu taty jest pożądanym, rozwojowym bodźcem dotykowym. Więc rękawiczki załóż dopiero, gdy okaże się, że są rzeczywiście potrzebne.
  4. Smoczek- powinno się go stosować „dopiero, gdy…”, a nie „zanim”. Wato go mieć przy sobie ale nie stosujmy go bez potrzeby. Najpierw warto poznać potrzeby dziecka. Z jednej strony WHO nie zaleca stosowania smoczka w formie uspokajacza, ale z drugiej AAP rekomenduje stosowanie smoczka w celu zminimalizowania ryzyka SIDS, lecz jednocześnie zaleca ograniczyć jego podawanie przez pierwszy miesiąc życia dziecka. Podsumowując- warto poznać dziecko i stosować smoczek w razie potrzeby, a nie dlatego, że dziecko i smoczek to synonim. Pamiętaj, aby po zaśnięciu wyciągnąć smoczek z buzi dziecka.
  5. Baldachim do łóżeczka i ochraniacze na szczebelki- to elementy, które sprawiają, że pokój dziecka jest ładny, ale należy przemyśleć stosowanie takich gadżetów. Baldachim ogranicza dostęp powietrza, ogranicza widoki dziecka, zbiera kurz, a także utrudnia obserwację malucha. Ochraniacze na szczebelki na początku, kiedy dziecko nie jest jeszcze aktywne, wydają się zbędne. Ograniczają obserwację otoczenia, hamują cyrkulację powietrza, a przecież łóżeczko posiada szczebelki właśnie po to, aby tę cyrkulację zapewnić, a niekontrolowane odczepienie się ochraniacza może zagrażać dziecku. Jeśli maluch wraz ze wzrostem będzie wpadać między szczebelki, wtedy warto rozważyć jego zastosowanie.




Zgadzacie się, czy zupełnie nie? Dodalibyście coś jeszcze?

 

PS: Jeśli chciałbyś odwdzięczyć się za wiedzę, którą przekazuję, możesz postawić mi kawę :)

postaw kawę

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl